Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Ancient Future "Planet Passion"

Utwory : 1 Simsimay Panima 2 Forest Frolic 3 I Mett Her in the Medowe Pt. A 4 I Mett Her in the Medowe Pt. B 5 Ocean of Love 6 Ochun 7 Semara 8 Alap 9 El Zaffa 10 Ne Po Pogrebu Bockonochek 11 Socha Socha Pt. A 12 Socha Socha Pt. B

Wyd. Ancient Future Music 2001

Ancient Future "Planet Passion"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Grupa Ancient Future to przedstawiciel gatunku world music, z tego co się orientuję, to przedstawiciel dość znany. Płyta "Planet Passion" ma podtytuł "Mityczna opowieść o miłości z całego świata".
Rzeczywiście wpływy bardzo różnych kultur odcisnęły swoje piętno na tej muzyce, wszystkie utwory poświęcone są miłości, a właściwie wielu jej personifikacjom.
Zaczynamy od tradycyjnego utworu z Nepalu. "Simsimay Panima" to utwór instrumentalny, grany na flecie bansuri, opowiadający ponoć o flirtowaniu. W podobnym klimacie jest "Forest Frolic", o leśnych nimfach z Północnych Indii. Dwuczęściowa suita "I Mett Her in the Medowe" to połączenie szkockiej melodii z XVII wieku z brzmieniami z południa Indii.
"Ocean of Love" to temat afro-słowiański. Niemożliwe ? A jednak! Kompozycja Matthew Montforta ma w sobie coś z muzyki Mike`a Oldfielda, pewnie dzięki temu, że używa on podobnego brzmienia gitary elektrycznej. To chyba pierwszy tak nowoczesny instrument na tej płycie.
Utwór "Ochun" nagrano w modnym ostatnio stylu afro-cuban. Z kolei "Semara" oferuje nam podróż na Bali.
Współczesne wyobrażenie o egipskich pieśniach miłosnych znajdziemy w weselnym utworze "Alap". Z Egiptu do Hiszpanii wiedzie nas weselny kondukt w utworze "El Zaffa".
Jedyna piosenką na płycie jest śpiewana przez Irine Mikhailovą rosyjska ballada "Ne Po Pogrebu Bockonochek". Zastanawialiście się kiedyś jak brzmiałby po rosyjsku np. Blackmore`s Night ? Teraz macie możliwość sprawdzić.
Kolejna dwuczęściowa suita "Socha Socha" zamyka płytę. Przy dźwiękach sitaru wracamy do Azji. Tak oto muzyczna podróż zatacza koło.
Najważniejszym atutem jest tu akustyczna formuła grania world music. Brzmienie dzięki temu jest niesamowicie przestrzenne. Niekiedy staje mi przed oczyma Kwartet Jorgi ze swoją wizją muzyki świata. Nie ma tu zbędnych dźwięków, a jest naprawdę pięknie.

Rafał Chojnacki