Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Andy Casserley "A Curious Age"

Utwory : 1. When Birmingham is a Seaport Town. 2. George Collins 3. Master Kilby 4. Peacock follows the hen/Trip to Yorkshire 5. Come all you worthy Christian men 6. Through Lonesome Woods 7 Dragon and the Lady 8. Two Butchers 9. Game of all Fours 10. Rosline Castle 11. Searching for Lambs 12. Clerk Saunders 13. Jack ashore 14. Death and the Lady 15. Lord Nelson`s Hornpipe 16. Sealskin Jones 17. Wedgbury Colliers Hymn

Andy Casserley "A Curious Age"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Andy Casserly znany mi był przede wszystkim jako członek angielskiego ceilidh bandu Captain Swing. Tymczasem trzymam w ręku jego solową płytę zatytułowaną "A Curious Age". Wypełniają ją piękne angielskie i irlandzkie piosenki, świetnie zaśpiewane i zagrane w tradycyjny sposób.
Andy śpiewa i gra na concertinie, instrumancie kojarzonym u nas przede wszystkim z żeglarskim graniem. Rzeczywiście sporo tu morskich klimatów. Tak jest choćby z piosenką otwierającą płytę, opowiadającą o porcie w Birmingham. Zaśpiewany a capella utwór "George Collins", to już typowe skojarzenie z morskimi balladami. Słuchając go mam przed oczyma takich wykonawców jak Ian Woods czy Johnny Collins, którzy mając mocne głosy potrafią nadać im niesamowitą łagodność.
Dalej jest "Master Kilby", gdzie spotykamy się z tym z czym żeglarze chcieliby spotykać się najczęściej - z piękną kobietą. Dla odprężenie Andy serwuje nam dwa slip jigi, niestety okładka nie zawiera informacji na temat towarzyszących mu muzyków. Ciekawie brzmią tu współgrające z concertiną dźwięki klarnetu.
"Come all you worthy Christian men" to pieśń, którą Andy podczas przygotowywanego przes siebie Misterium w katedrze w Birmingham w roku 1997. Jest to ostrzeżenie dla wszystkich nie przestrzegających nakazów wiary.
Piękna miłosna pieśń "Through Lonesome Woods" to kolejny utwór a capella. Nietrudno sobie wyobrazić, że ta stara angielska piosenka tak samo mogła brzmieć wieki temu.
Piosenka "Dragon and the Lady" to utwór o nieszczęśniku, który porzucił wojsko, by założyć rodzinę i odtąd musiał toczyć codzienne batalie ze swą żoną. Znacznie mniej zabawnie jest w piosence "Two Butchers", gdzie mamy jedną niewiastę i dwóch rzeźników.
"Game of all Fours" to znów pieśńa capella, dość znana, bo wykonywali ją wcześniej tacy artyści, jak Ewan McColl (autor słynnego "Dirty Old Town"), George Dunn, czy Charles Parker. Podobnie jest z pieśnią "Clerk Saunders" z repertuaru Penny Gillis.
Instrumentalny utwór "Rosline Castle" to renesansowa melodia z pogranicza szkocko-angielskiego, bardzo ładnie zaaranżowana.
"Searching for Lambs" to piosenka znana przede wszystkim z rewelacyjnego wykonania Steeleye Span, Andy Casserly przedstawia nam ją w bardziej surowej formie.
Piosenkę "Jack Ashore" znamy w Polsce dobrze, jako "Kiedy z morza wraca Jack" z repertuaru Czterech Refów. Wersje różnia się dość mocno, ale to dobrze, bo pozwala to spojrzeć na piosenkę pod innym kątem.
"Death and the Lady" to tradycyjny ludowy lament, czyli pieśń o żalu i utracie kogoś ważnego.
Stary zeglarski taniec "Lord Nelson`s Hornpipe" pochodzi z zapisów Thomasa Hardy`ego, prawdopodobnie rzeczywiście powstał w czasach admirała Nelsona.
Utwór "Sealskin Jones" został napisany przez przyjaciela Andy`ego - Goeffa Hughesa i opowiada o jego wuju, który zajmował się rzeczną żeglugą.
Na zakończenie dostajemy pieśń górniczą z tekstem Jona Ravensa (z XIX wieku), melodia zaś zaczerpnięta jest z "Opery Żebraczej".
Płyta daje ciekawy obraz tradycyjnej muzyki folkowej głównie z okolic Birmingham. Mamy więc do czynienia rownież z muzyką portów i żeglarzy, którzy na swych łodziach przewozili towary po kanale. Ciekawostką jest, że docierały tam też pieśni takie jak "Jack Ashore", znacznie bardziej morskie. Warto posłuchać, zwłaszcza że większość tego materiału jest u nas praktycznie nieznana.

Rafał Chojnacki