Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Atlantyda "Tak jak ptaki na błękitnym niebie"

Utwory : 1. Tak jak ptaki na błękitnym niebie 2. Billy Boy 3. Wiatry północy 4. Opowieści złotej fali 5. Ten kaszalot 6. Rok 1820 7. Polka z Czech 8. Irlandzki żeglarz 9. Czy to Nowy York 10. Ciągnijmy stare liny 11. I'm Sailor 12. Blackberry Blossom 13. Zabierz mnie 14. Morze dziwne jest



Wyd. 2001

Atlantyda "Tak jak ptaki na błękitnym niebie"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Folkrockowy zespół Sławka Klupsia po raz kolejny nabiera nas w morską podróż. Co prawda poprzednie płyta formacji (album "Nie tylko Marco Polo"), dokumentująca przejściowy stan grupy podpisana była jako "Sławomir Klupś i Orkiestra Oceanu", ale mamy do czynienia z tą samą grupą, choć jej skład osobowy uległ zmianom. Niewątpliwym liderem tej formacji jest własnie Sławek i to on jest autorem większości kompozycji i wszystkich tekstów.

Ci, którzy śledzą rodzimą scenę szantową pamiętają zapewne Sławka jako muzyka grupy Mechanicy Shanty - jednego z najbardziej folkowych zespołów żeglarskich. Także w Atlantydzie folka nie brakuje. Bywa, że jest za to ubrany w rockowe szatki. Ale zazwyczaj dominuje tradycyjne brzmienie skrzypiec, akordeonu, gitary i banjo.

Płytę rozpoczyna kompozycja tytułowa, dość spokojny utwór, można rzec że stonowany. Daje się tu usłyszeć echa późniejszych nagrań grup takich jak Albion Band czy Fairport Convention. Oczywiście w bardzo ogólnym ujęciu, gdyż muzyka jest autorska.

"Billy Boy" zbudowano jak szantę, mamy zaspiew i chórki, w aranżacji zaś pobrzmiewają echa amerykańskiego cajun. Fajny 'fiddling', banjo i kontrabas sprawiają że gdyby nie morski tekst, Atlantyda mogłaby z tym kawałkiem pojechać do Mrągowa. Podobnie brzmiącym, choć bliżej bluegrass jest utwór "Czy to Nowy York".

Jedną rzeczą, która trzeba Sławkowi przyznać, to bez wątpienia jest świetnym balladzista. Udowadnia to pieknymi piosenkami, takimi jak "Wiatry północy", "Irlandzki żeglarz" i "Zabierz mnie".

W "Opowieściach złotej fali" mamy delikatne nawiązanie do "Portu" Klenczona, kiedy Sławek śpiewa że "...wystrzępione wszystkie żagle, aż po drzewce rej...". Kompozycje autorskie są w sumie nie do odróżnienia od tradycyjnych, w odróżnieniu od poprzedniej płyty gdzie pojawiały się wyraźne elementy bluesowe i rockowe.

Podobnie za to jest z piosenkami żartobliwymi. Na poprzedniej płycie mieliśmy choćby "Teczowe opowieści", na tej zaś utwory "Ten kaszalot" i "Polka z Czech". Nie napiszę nic nowego, po prostu wolę poważniejsze piosenki Sławka.
Płyta różni się od swej poprzedniczki, którą uważam za album lepszy, jednak po kilkukrotnym przesłuchaniu sporo zyskuje.

Taclem