Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Claymore "Remember 1988-2002)"

Utwory : 1. Hopp Frog 2. Treasure Island 3. Magic Circle 4. Green Lady 5. Body Snatcher 6. Intro Cd Präsentation " Live on deck" 7. Outward Bound 8. Strathnaver 9. Solo-Set 10. Ingold´s Drumming Solo 11. Intro CD-Präsentation " Giants Forever " 12. Intro Strathnaver - instr. 13. Smoo Cave/Giants Forever 14. Wondering Why

Wyd. Claymore 2002

Claymore "Remember 1988-2002)"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Niemiecka grupa Claymore to zespół, który od kilkunastu lat gra celtyckiego rocka, koncertując i nagrywając w tym czasie siedem płyt. Ostatnia z nich, "Remember", to album składankowy z różnymi utworami grupy zarejestrowanymi na żywo.
Znam kilka niemieckich zespołów z tego nurtu i muszę przyznać, że Claymore niezbyt do nich pasuje. Dlaczego? Przyjrzyjmy się co i jak grają na tej płycie.
Dość patetyczny "Hopp Frog" to właściwie normalny rockowy kawałek, nieco funkujący z wpasowanymi w niego dęciakami. "Treasure Island" zaczyna się od chórku a capella, by zaraz przerodzić się w kolejny rockowy utwór, choć tym razem czuć tu trochę ducha folk-rockowych eksperymentów grupy Fairport Convention.
Wstęp do "Magic Circle" kojarzyć się może nieco z zespołem Tempest, a to za sprawą klawiszowej melodii, inspirowanej pewnie folkiem. Sama piosenka jest jednak lekko hard rockowa. Ballada "Green Lady" mogłaby znaleźć się w repertuarze Richie`go Blackmoore`a, jednak raczej nie w Blackmoore`s Night, a w rockowym Rainbow.
Ostre riffy w "Body Snatcher" nie zmieniają wiele, właściwie próżno szukać tu folku, bliżej stąd do Running Wild.
Kolejny utwór to intro z płyty "Live on Deck", melodia grana przez gitarę może kojarzyć się z celtyckimi wycieczkami Mike`a Oldfielda. Są tu jeszcze dwa inne intra, prezentują się nieźle i pozwalają wczuć się w prezentowane przez grupę Claymore klimaty. Ballada "Outward Bound" mogłaby z powodzeniem znaleźć się w repertuarze którejś z polskich kapel szantowych, z resztą tematyka morska grupie Claymore również nie jest obca. W piosence tej można też posłuchać fajnej partii dud.
"Strathnaver" to ballada, która zaraz skojarzyła mi się z "Red and Gold" grupy Fairport Convention. Nie chodzi o podobieństwo muzyczne, choć wokal momentami przypomina Simona Nicola, największe podobieństwo jest w sposobie budowania napięcia w utworze. Pod tytułem "Solo-Set" kryje się niewielki ukłon w stronę miłośników dud, brzmiący prawie jak na płytach ze szkockimi marszami. zaraz po tym mamy kolejną solówkę, tym razem jest to perkusyjne "Ingold´s Drumming Solo".
Wiązanka "Smoo Cave/Giants Forever" to klimat kojarzący się z dokonaniami Gary`ego Moore`a. Zaś ballada "Wondering Why" to jeden z najbardziej folkowo zagranych utworów na płycie.
Grupa sama określa się zespołem celtic rockowym, należy jednak pamiętać, że sam gatunek powstał dzięki zespołom takim jak Horslips i Thin Lizzy. Myślę, że to właśnie do tej ostatniej grupy najbliżej niemieckiemu Claymore.

Taclem