Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Clumsy Lovers "Under The Covers"

Utwory : 1. That Was Your Mother. 2. Streams of Whiskey. 3. Rosalie McFall. 4. Single Girl. 5. Norwegian Wood. 6. I'm On Fire. 7. If I Should Fall From Grace With God. 8. Hot Dog. 9. Where The Streets Have No Name. 10. Ob-la-di Ob-la-da. 11. Sweet Home Alabama. 12. Centerfold.


Wyd. Clumsy Lovers Rec. 2002

Clumsy Lovers "Under The Covers"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Płyty z utworami innych wykonawców to dziś dość częste zjawisko. Zazwyczaj jest to forma hołdu dla jakiegoś wykonawcy, lub sposób na wypromowanie młodego zespołu za pomocą znanych, lubianych piosenek. W przypadku Clumsy's chodzi raczej o tą pierwszą opcję, gdyż ten kanadyjski zespół do debiutantów nie należy. Mają na koncie sześć wydawnictw, zaś omawiana właśnie siódma płyta to zaproszenie do swoistej zabawy jaką jest w ich przypadku odgrywanie coverów. Na żadnym z tych kawałków nie pozostawili suchej nitki, wszystkie są zagrane tak, aby ktoś znający The Clumsy Lovers wiedzialże to oni grają.
A trzeba przyznać że mają swój własny styl. Sami lubią określać swój styl jako celtycki bluegrass i trzeba przyznać że to trafne określenie.
Być może dzięki temu że są z Kanady nie brzmią jak kapele grające country, ani też jak typowe folkrockowe kapele z Europy. W tym wlaśnie bluegrassowo-celtyckim sosie podana jest całą płyta.
O ile łatwo sobie wyobrazić zagrane w ten sposób utwory z repertuaru The Band ("Rosalie McFall"), The Pogues ("Streams of Whiskey", "If I Should Fall From Grace With God"), a nawet Bruce'a Springstin'a ("I'm On Fire"), to trudno sobie wyobrazić jak dali sobie radę z piosenkami The Beatles ("Norwegian Wood", "Ob-la-di Ob-la-da"), U2 ("Where The Streets Have no Name"), czy Led Zeppelin ("Hot dog"). Właśnie te przeróbki zaliczyłbym jednak do najciekawszych, bo nie sztuka zagrać rzeczy oczywiste.
Dla mnie jeszcze jadną ciekawostką jest tu "IISFFGWG" grupy The Pogues. Kawłek ten w orginale wali pięścią między oczy od samego początku. Wersja Clumsy's jest znacznie spokojniejsza i wciąż ciekawa.
Aby urazmaicić utwory do każdego z nich dodano jakieś instrumentalne wstawki, a to taneczne reele, a to fragmenty innych, folkowych melodii. Dzieki wszystkim tym zabiegom płyty słucha się z dużą przyjemnością.


Taclem