Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Croft No. 5 "Talk Of The Future"

Utwory : 1. Elephant 2. 80 Euro 3. Vit-zone 4. Cyanara 5. Three Legged Fish 6. Taxi for O`Neil 7. Sputnik 8. Party In the Arc 9. Passing Train
Wyd. Planet Five Records 2004

Croft No. 5 "Talk Of The Future"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Zaskoczyli mnie. Dopadli w najmniej spodziewanym momencie i zaskoczyli.
Jak przez mgłę pamiętałem, że Croft No. 5, to folk-rockowa kapela ze Szkocji. Coś ich kiedyś słyszałem i miałem wrażenie, że brzmią znacznie bardziej "celtycko".
Tymczasem już pierwszy utwór - "Elephant" - rzucił się na mnie i mocno mnie złomotał. Croft No. 5 brzmią tu bardzo świeżo, aż chciałoby się powiedzieć, że tak powinien brzmieć folk przyszłości Zaciekawiły mnie przede wszystkim orientalne wstawki. Drugi kawałek - "80 Euro" - jest nieco spokojniejszy, ale nie znaczy to, że gorszy, mamy tam klimat rodem z francuskiej kafejki. A może tylko akordeon brzmi w ten sposób?
Melodia "Vit-zone" to taka funkująco-folkowa zapowiedź tego co ma dziać się dalej. W tym utworsze mamy do czynienia z rozwinięciem tego, co proponuje zespół Cappercaillie. "Cyanara" zaczyna się wolną i bardzo rozkołysaną melodią, gdzieś w połowie Szkoci łamią ją i przechodzą w lekko jazzujący klimat. Później wszystko wraca na spokojne wody.
"Three Legged Fish", to ponoć melodia poświęcona rybie-mutantowi, wyłowionemu kiedyś w Glasgow. Nie wiem na ile prawdziwa jest ta historia, być może to futurologiczna zabawa Szkotów, w każdym razie pasuje ona do koncepcji płyty.
"Taxi for O`Neill" to jedna z najbardziej celtyckich melodii na stronie. Trzeba jednak przyznać, że nawet nią zespół potrafił się nieźle pobawić.
Ciężkie brzmienia gitar w utworze "Sputnik" dopadają nas z nikąd. Co ciekawe sama melodia opiera się na temacie Martyna Bennetta "Sputnik in Glenshiel", zespół Croft No. 5 przyznaje się do tego, że od lat inspirują się dokonaniami tego skrzypka.
W kolejnym utworze - "Party In the Arc" - mamy jeszcze odrobinkę tej gitary. Jednak tam już chodzi o co innego, brzmienia są raczej weselsze.
"Passing Train" to zakończenie płyty - jedyny utwór z wokalem, na dodatek kojarzący się bardziej z hip hopem, niż z folk-rockiem. Widać, że ograniczenia stylistyczne dla szkockiej grupy nie istnieją.
Croft No. 5 nie stronią od elektroniki, nawet bębny są tu programowane. Jednak nie jest to jakieś disco, a bardzo przemyślana kompozycyjnie płyta. Selektywne brzmienia i ciekawe pomysły, to obecnie ich znak firmowy. Warto się na ta grupę otworzyć.

Taclem