Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Dead Can Dance "Spiritchaser"

Utwory : 1. Nerika 2. Song Of The Stars 3. Indus 4. Song Of The Dispossessed 5. Dedicace Duto 6. The Snake And The Moon 7. Song Of The Nile 8. Devorzhum


Wyd. 4AD 1996

Dead Can Dance "Spiritchaser"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Zdziwiłem się, kiedy zauważyłem że nie wspomniałem jeszcze o żadnej płycie Dead Can Dance. Postanowiłem więc trochę to nadrobić, być może wkrótce pojawi się więcej recenzji płyt tej grupy.
Zaczynam właściwie od końca, czyli od ostaniej studyjnej płyty tej formacji. Jednocześnie uważam że to album najbardziej dojrzały i chyba najbardziej etniczny ze wszystkich dotyczasowych. Nie da sie jednoznacznie opisać wpływów folkowych w muzyce DCD. Czasem możeny wskazać celtycki fragment, indiański zaśpiew czy melodie z Haiti. Innym razem pojawiają się klimaty arabskie, albo nawiązania do muzyki dawnej. Jednak są one zwykle misternie powplatane w kompozycje grupy.
Otwierająca płytę "Nerika" to utkana z wokalnych melodii pieśń wsparta świetną rytmiką. Z resztą warstwa rytmiczna na całej płycie to bardzo ważny element. Bębny afrykańskie, arabskie, indiańskie. Wszystkie one na tej płycie mają swoje miejsce.
W "Pieśni Gwiazd" mamy do czynienia z melorecytacją Brendana - prawdopodobnie tłumaczeniem indiańskiego zaśpiewu znajdującego się w tle. Ta ponad dziesięciominutowa kompozycja kończy się haitańskim zaśpiewem. Mogłyby być to conajmniej dwa osobne utwory, a łączą się w niesamowitą całość.
"Indus" to utwór bardzo oniryczny, kojarzyć się może z nagranym w cztery lata później soundtrackiem do filmu "Gladiator", na którym zaśpiewała Lisa Gerrard.
O tym że sporo tu kontrastów przypomina nam Brendan Perry piosenką "Song Of The Dispossessed". Początek tej kompozycji to muzyka kojarząca się niemal z Buena Vista Social Club. Oczywiście zakończenie kompozycji jest już inne.
Niesamowty kliamt wokalu Brendana pozostaje z nami w "Dedicace Duto". Tu wspiera go już jednak Lisa. Również "The Snake And The Moon" ma wiele do zaoferowania miłośnikom magicznego brzmienia DCD.
Senny klimat "Pieśni Nilu" kojarzyć może się z czymś w rodzaju egipskiej pieśni flisaczej. Być może tym właśnie ma być.
Zakończeniem płyty jest utwór "Devorzhum". Co tu dużo mówić, pieśń ta jest po prostu piękna. W pewnym sensie można ją uznać za swoistą zapowiedź solowej płyty Lisy - "The Mirror Pool".
Wielka szkoda że zespół już dla nas nie zagra. Zwłaszcza że wyciszona, bardzo tajemnicza formuła płyty "Spiritchaser" świetnie wróżnyła zespołowi. No ale może stanie się cud, wszek muzycy tworzący tą grupę jeszcze żyją. A tym czasem możemy co jakiś czas posłuchać nowych nagrań Lisy lub Brendana, choć ten ostatni nieco rzadziej nagrywa. No i oczywiście wracać po raz kolejny do płyt takich jak "Spiritchaser".

Taclem