Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Ed, Will & Ginger "Songs"

Utwory : 1. Ryb an Avon (Beside the water) 2. Tom of Bedlam 3. Spenser the Rover 4. Harvest Song 5. Albert Berry and the Coal 6. The Diggers` Song 7. Lasses from Banyan 8. The Rambling Sailor 9. Staines Morris 10. Oats and Beans 11. Fiddler`s Green 12. Topsoil 13. The Hartlake Bridge Tragedy 14. The Seven Virgins 15. My Son John 16. The Barley Mow
Wyd. Branching Arts 2010

Ed, Will & Ginger "Songs"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Moja przygoda z piosenkami tego tria zaczęła się w bardzo nietypowy sposób, od czytanki w jednym z podręczników do angielskiego. Przedstawia ona historię trójki młodych ludzi, którzy podróżują po całej Brytanii na pieszo, nocując u "dobrych ludzi" i łapiąc po drodze dorywcze prace. No i zbierają przy okazji pieśni. W czytance podany był adres ich strony internetowej reszta potoczyła się już o wiele łatwiej.
"Songs" to pierwsza płyta brytyjskich włóczęgów. Choć dziś z tria został duet, to ich dyskografia stale się powiększa. Skupmy się jednak an debiucie.
Spodziewałem się surowych dźwięków, ale jednak w zupełnie innym stylu, zwłaszcza że najpierw posłuchałem kilku utworów rejestrowanych przez Eda i Willa niejako po drodze. Tymczasem wersje płytowe są trochę bardziej uporządkowane. Przede wszystkim trio śpiewa tu na głosy. Tradycyjne brytyjskie harmonie wokalne, jakie możemy usłyszeć na nagraniach dokumentujących ludowych śpiewaków z przełomu XIX i XX wieku mają tu swoje odzwierciedlenie zarówno w wysokości głosów, jakimi śpiewają trzej wokaliści, jak i w aranżacji, świetnie oddającej archaicznego ducha tych pieśni. Co ciekawe niektóre z nich wcale nie są jakimś archaicznym materiałem, jednak nawet te współczesne są zaaranżowane w sposób kojarzący się z wiekowymi melodiami.
Instrumenty są ograniczone do minimum, ale zdarza się, że trochę sobie pograją. Słuchając takiej muzyki nietrudno zrozumieć skąd w tradycji brytyjskiej wzięły się takie zespoły jak stare Steeleye Span czy nieco mniej klasyczne Bellowhead.

Rafał Chojnacki