Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Emerald Rose "Emerald Rose"

Utwory : 1. Star of the County Down 2. Summerland 3. Maggie Lauder 4. Around the World for Sport/The Otter's Nest 5. World's Wedding/One Single Kiss 6. Never Underestimate (a Woman with the Goddess in her Eyes) 7. My PBJ 8. Donald McGillivray 9. Scatter the Mud/Tar Road to Sligo/Paddy Clancy's 10. Padstow 11. Dagger of the Moon 12. A Pict Song 13. Call Me Home


Wyd. Emerald Rose 1998

Emerald Rose "Emerald Rose"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Pierwsza płyta folkowego Emerald Rose to mieszanka standardów irlandzkich, szkockich i walijskich z autorskim materiałem. Zespół bywa wymieniany jako kapela z kręgów new age, choć trudno odnaleźć takie elementy w ich muzyce.
Na swej pierwszej płycie prezentują akustyczną mieszankę, czasem nieco folkrockową. Można tu znalęźć też utwory takie jak "Summerland", którego źródeł szukałbym raczej w muzyce amerykańskiej. Z resztą w kilku innych kawałkach też znalazłyby się ślady grania rodem z Nashville.
Jak przystało na płytę folkową z celtyckiego kręgu kulturowego jest tu też do czego potańczyć. Mamy tu zestawy reeli ("Around the World for Sport/The Otter's Nest") i jigów ("Scatter the Mud/Tar Road to Sligo/Paddy Clancy's").
Bardzo dobre wrażenie pozostawia po sobie znany utwór "Padstow", który z resztą przypomina świetną wersję Steeleye Span. Spośród tradycyjnych motywów wyróżnia się też szkocka piosenka "Donald McGillivray".
Poza wspomnianym już "Padstow" i "Star of the County Down" zespół unika znanych utworów folkowych. Wychodzi im to na dobre, bo w to miejsce serwują kilka mniej znanych, a ciekawie zagranych utworów.
Jedna z takich ciekawostek jest "The Pict Song" z tekstem samego Rudyarda Kiplinga. Aranżacja rzeczywiście kojarzy się z dawnymi zaśpiewami, momentami ma się wrażenie że słuchamu stojących wokół ognia dzikich Piktów.. Jest to najbardziej "pogański" z kawałków na tym krążku.
Na zakończenie Emerald Rose prezentują nam własną pieśń pożegnalną - "Call Me Home". Wychodzi im to nieźle, zapewne utwór świetnie nadaje się na zakończenie koncertu.
Kontakt z płytą jak najbardziej wskazany... chyba że nie lubicie celtyckich dźwięków, ale wówczas chyba nie doczytalibyście do tego miejsca.

Taclem