Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Flogging Molly "Swagger"

Utwory : 1. Salty Dog 2. Selfish Man 3. The Worst Day Since Yesterday 4. Every Dog Has Its Day 5. Life In A Tenement Square 6. The Ol' Baggars Bush 7. The Likes of You Again 8. Black Friday Rule 9. Grace of God Go I 10. Devils Dance Floor 11. These Exiled Years 12. Sentimental Johnny 13. Far Away Boys


Wyd. Side One Dummy

Flogging Molly "Swagger"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Flogging Molly to jeden z zespołów które pod koniec ubiegłego wieku zaczęły ostro mieszać w muzyce folkrockowej. Przypomne że XXI wiek zaczął się wraz z rokiem 2001.
Jak informuje strona zespołu istniały wcześniej jakieś nagrania. Jak podejrzewam z ich jakością musiało być nieciekawie, skoro nie są dziś dostępne.
"Swagger" to już porządne granie, zespół wie o co chodzi. Prezentuje nam 13 powalających punkfolkowych songów własnego autorstwa. Znacie cześć pojawiających się tam melodii ? A pewnie, kapela pełnymi garściami czerpie z tradycji i urozmaica w ten sposób swoje kompocycje.
Tekstowo mamy tu klimaty folkowe ocierające się o zaangażowany nurt punkrockowy. W punkcie przecięcia się zainteresowań tych dwóch grup odbiorców stoi Shane MacGowan z butelką whiskey.
Muzycznie mamy spore urozmaicenie, mimo iż punk-folkowa stylistyka wydaje się być dość wąska. Elementy alternatywnego country pojawiają sie w "The Worst Day Since Yesterday" (wlasnie, przecież to Amerykanie!), szybkie rytmy z pogranicza reela i pogo mamy w "Salty Dog", "Black Friday Rule" i choćby "Every Dog Has Its Day". Coś w rodzaju ballady, to "life In A Tenement Square", ale i tam zapomnijcie o nudzie. Chcecie odrobiny zaskoczenia ? Proszę bardzo - "Grace of God Go I" - nie dość że a capella, to jeszcze ładnie zaśpiewane. No ale jak było ładnie i o Bogu, to zapraszamy zaraz na "Devil's Dance Floor", gdzie przyjdzie nam pląsać z samym Lucyprem.
Żeby nie było za irlandzko muzycy zapraszają nas do Meksyku. Paradoksalnie właśnie w "Sentimantal Johnny" najwięcej słychać The Pogues, z tym że z jednego z najbardziej nietypowych kawałków - "Fiesta".
Płyta kończy się prawdziwą tym razem balladą. To jeden z mniej oryginalnych utworów na tej dość oryginalnej płycie.
A ja czekam na nową płyte, bo ta już lada chwila będzie wydana.

Taclem