Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Folk Métiss´ Rare "Avec de vrais morceaux dedans!"

Utwory : 1. La fille d`Orléans 2. Mes chicots 3. Amis, buvons! 4. Hiiumaa 5. Plinn berrichon 6. Last chance bourrée 7. Les 3 jolis maçons 8. A Bordeaux ... 9. Les pampl`ousses de Tania 10. La derniere bouteille 11. La valse du Pilou

Folk Métiss´ Rare "Avec de vrais morceaux dedans!"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

FMR to skrót od Folk Métiss´ Rare. Cóż to znaczy? Tego już niestety nie wiem. Wiem jednak, że jest to francuska folk-rockowa formacja grająca muzykę z różnych prowincji francuskich, m.in z Berry, Auvergne, Bretanii i Vendée.
Album zaczyna się od akustycznych dźwięków gitary i wokali, powoli pojawia się rytm wybijany spokojnie na perkusji i wreszcie dochodzimy do melodii granej na biniou. Tak właśnie, od piosenki "La fille d`Orléans" zaczyna się płyta "Avec de vrais morceaux dedans!". Później mamy roztańczone "Mes chicots", oraz rozkołysaną balladę "Amis, buvons!". Bretoński "Plinn berrichon" znów prowadzi nas w transowe tany, zaś "Last chance bourrée" to ostry, folk-rockowy kawałek muzycznej sztuki. Pierwszy raz pojawia się tu ostrzej grająca elektryczna gitara. Druga część utworu nawiązuje z kolei do konwencji jazz-folkowej, a całość kończy zaśpiew w stylu Tri Yann.
Szybki, niemal skankowy rytm w "Les 3 jolis maçons" to znów coś co sprawia, że nóżki nie chcą ustać w miejscu. Po tańcach zaś udajemy się do Bordeaux przy dźwiękach czegoś, co brzmi jak folk-rockowo zaaranżowana szanta bretońska.
Przy "Les pampl`ousses de Tania" znów jesteśmy w jazz-folkowym klimacie. Z tego co mi wiadomo wiele zespołów tak teraz gra na Półwyspie Armorykańskim i w okolicach. FMR gra tą muzykę na naprawdę dobrym poziomie, przyznam, że mnie ten prawie pięciominutowy utwór oczarował. Po nim przychodzi czas na piosenkę "La derniere bouteille". Fajna aranżacja i instrumentalne zakończenie to jeden z ciekawszych patentów, zwłaszcza, ze sekcja rytmiczna zmierza tu wyraźnie w kierunku funky.
Na zakończenie otrzymujemy uspokajający nieco i rozkołysany "La valse du Pilou".
Bardzo ciekawa płyta, zwłaszcza, że grupy tej nie znałem wcześniej. Interesująca niespodzianka.

Taclem