Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Gildas Bocle & J.B.Bocle "Pas An Dour - Celtic Tales"

Utwory : 1. Pas an dour 2. Candy Men 3. Summer Rain 4. One out, one in 5. Celtic tale 5 6. Pipe chaser 7. Divers 8. Marie-Louise 9. Horse crossing 10. Kamplac'h 11. Dusk 12. Sea Line 13. Celtic Tale 6


Wyd. Naive 2000

Gildas Bocle & J.B.Bocle "Pas An Dour - Celtic Tales"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Właściwie to od tej płyty zaczął się mój romans ze współczesną muzyką bretońską. Później dzięki pomocy Szymona Miśniaka (pozdrowienia dla wspaniałego Bal Kuzest!) udało mi się trochę posłuchać co w bretońskiej trawie piszczy. Jednak "Celtic Tales" było wcześniej.
Początkowo miałem co do tej płyty wątpliwości, a było to spowodowane właśnie podtytułem "Celtic Tales". Kojarzył on się z kiczowatymi składankami z muzyką celtycką. Kiedy jednak okazało się że muzyka to autorski projekt dwóch barci, na dodatek Bretończyków - kupiłem w ciemno. Jednak wówczas zaczęły się drobne problemy, podobnie jak wiele innych kompaktów ze ścieżką multimedialną, tak i ta płyta miała problemy z odtwarzaniem w komputerowym CD.
Kiedy już się z tym uporałem, przyszła pora na muzykę. Do tej pory Bretania kojarzyła mi się głównie z tradycyjnym graniem Tri Yann, czy eksperymantami Alana Stivella. Tu otrzymałem co innego. Płytę można bez zająknięcia określić płytą jazz-folkową. Nic w tym dziwnego, bracia Bocle są znanymi w zachodniej Europie muzykami jazzowymi (grali z takimi gwiazdami jak Chick Corea i Pat Metheny_. Jednak "Pas An Dour" pełna jest pięknych celtyckich dźwięków. Nie brakuje na niej ani dud, ani fletów. Niekiedy, jak w przypadku utworu "Candy Men" dają o sobie znać ich zawodowe naleciałości. Trzeba jednak przyznać że do muzyki folkowej bracia Bocle podeszli z dużą dozą szacunku, a jednocześnie z wieloma własnymi pomysłami.
Najbardziej podobają mi się utwory z dużym wykorzystaniem dud, jak "Pas an dour" i "Marie Louise". Co ciekawsze na płycie Bretończyków dominują irlandzkie uillean pipes, nadające niektórym utworom nostalgicznego klimatu. Połączenie muzyki bretońskiej i irlandzkiej to w sumie nic nowego, robił to już choćby Stivell, jednak w wykonaniu młodszych muzyków brzmi to zupełnie inaczej.
Ciekawie wyglada też teledysk do tytułowego utworu. Piekne pejzarze komponują się doskonale z nostalgiczną muzyką.

Taclem