Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Great Big Sea "Turn"

Utwory : 1. Conseqence Free 2. Can't Stop Falling 3. Feel It Turn 4. Jack Hinks 5. Boston and St. John's 6. Margarita 7. Trois Navires de Ble 8. Ferryland Sealer .9 Demasduit Dream 10. Old Brown's Daughter 11. I'm a Rover 12. Captain Wedderburn 13. Bad as I Am


Wyd. WEA 1999

Great Big Sea "Turn"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Przyznam że zaniedbałem jeden z moich ulubionych zespołów. To że słucham sobie czasem nagrań GBS wydało mi się tak oczywiste, że pomijałem ich przy pisaniu recenzji. Jedynie kiedy udało mi się dostać płytę "Up" zdecydowałem się coś o niej napisać.
Tymczasem "Turn" to dla mnie ważny album, gdyż jest to pierwsza płyta grupy którą kiedyś kupiłem, na dodatek w Polsce, gdzie kanadyjskie kapele folkowe niełatwo znaleźć. Z resztą do dziś można ją czasem znaleźć w większych sklepach.
Od razu napiszę, że "Turn" to dobra płyta, choć pojawia się na jiej więcej niż dotąd elementów pop-folkowych. Jednak bywalcy krakowskich "Shanties" mogli się przekonać jak rewelacyjnie wypada ten zespół w kontakcie z publicznością i jak wiele elementów folkowych jest wciąż obecnych w jego graniu.
Album otwiera jeden z większych hitów GBS, przebojowa piosenka "Conseqence Free". Właściwie to ma ten sam potencjał, co przeboje Levellersów. Nic więc dziwnego że stał się tak znanym utworem.
W "Can't Stop Falling" oprócz typowo celtyckiego flecika śmigającego w tle mamy świetne popisy charmonii wokalnych. Naprawdę, niejeden boysband mógłby się od GBS uczyć.
Do folk-rockowych klimatów tak charakterystycznych dla twórczości Kanadyjczyków wracamy w tradycyjnym utworze "Jack Hinks". Trzeba przyznać że utwory tradycyjne to najciekawsza część reprtuaru GBS. Nie chcę niczego ujmować ich autorskim kompozycjom, gdyż to zazwyczaje na takie zwracam baczniejszą uwagę. Jednak właśnie do aranżacji tematów ludowych GBS przykładają się chyba bardziej. Posłuchajcie chociaż takiej perełki, jak "Trois Navires de Ble" (czyżby ukłon w stronę fanów z Quebecku ?), czy niemal punk-folkowego "Ferryland Sealer". Również "Old Brown's Daughter" zaśpiewana a capella i znany z pubowych sesji "I'm a Rover" mają w wykonaniach GBS dodatkową siłę. Ostatni z tradycyjnych tematów - "Captain Wedderburn" - zawiera dodatkowo fragment "Si Bheag, Si Mor" Thurlogha O'Carolana, irlandzkiego klasyka.
Trudno odmówić GBS szacunku dla tradycji. Własne kompozycje grupy w tym przypadku nieco bledną przy aranżach utworów tradycyjnych. Z jednym wyjątkiem. Chodzi tu o piosenkę "Margarita". Jest w niej sporo fajnych charmonii itp. Ale przede wszystkim to jakby kwintesencja grania kanadyjskiego bandu.
Byłbym niesprawiedliwy, gdybym nie wspomniał jeszcze o pięknej balladce "Boston and St. John's". Jednak nie umywa się ona do "Margarity".
Warto na zakończenie zaznaczyć że w nagraniach pojawiają się członkowie kultowego irlandzkiego zespołu The Chieftains, którzy z GBS spotkali się już wcześniej podczas produkcji płyty "Fire in the Kitchen" Paddy'ego Moloneya.

Taclem