Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Jak Wolność To Wolność "Whitestock Sessions E.P."

Utwory : 1. Na Grodziskich Łąkach. 2. Nie bój się niczego. 3. Kiedym pasła bydło.


Wyd Polstar 1999

Jak Wolność To Wolność "Whitestock Sessions E.P."
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Rzadko zdarza się że pojawiają się tu E.P.-ki. Zwłaszcza że u nas folkowe E.P.-ki praktycznie się nie ukazują.
Płytkę "Whitestock Sessions" uznałem już za miraż. Początkowo była zapowiadana, miał ją nawet w swoich zapowiedziach jeden z polskich sklepów internetowych. Niestety płyta się tam nie pokazała, a i ja nie dociekałem czy wyszła. W rezultacie ukazała się druga płyta zespołu i zapomniałem już o owych zapowiedziach.
Tymczasem przebywając gościnnie w Olsztynie udało mi się odwiedzić jeden z tamtejszych sklepów muzycznych. Tam właśnie znalazłem "Whitestock Sessions", na dodatek płyta leżała sobie na samym wierzchu ! Innych płyt folkowych w sklepie nie doświadczyłem.
Jak sam tytuł wskazuje nagrań dokonano w Białymstoku. Dokładniej w białostockim radio. Pierwszy utworek - "Na grodziskich łąkach" - autorstwa Antoniego Kani (znanego z kapeli Syrbacy) pokazuje nam najbardziej folkowe oblicze kapeli. Jednocześnie mamy tu punkową dynamikę, czyli to, do czego przyzwyczaił nas zespół na pierwszej płycie. Dość nieskomplikowana, acz genialna aranżacja sprawia, że aż nogi rwą się do pląsów. "Nie bój się niczego" to zapowiedź tego co znalazło się później na drugiej płycie. Autorski, nieco zakręcony, utwór Małgorzaty Sobczyk w wersji białostockiej jest jednak jakby nieco spokojniejszy, za to mamy w nim fajny chórek w stylu "umpapa" i generalnie ciekawe zakończenie.
Płytę kończy tradycyjny motyw "Kiedym pasła bydło". Wstęp przywodzi mi na myśl nieco "Żółtą łódź podwodną"... ale to chyba tylko moje wyobrażenie. Tą samą melodię, choć bodaj w innej wersji tekstowej podawał kiedyś na koncertach zespół The Bumpers. Studyjna wersja Wolnościowców zawiera pewien studyjny bajerek, ale gdybym miał oceniać która wersja lepsza - miałbym problemy.
Materiał przede wszystkim bardzo krótki. Jednak doskonale wypełnia drobną lukę w dyskografii zespołu, która pojawiłą się pomiędzy pierwszym a drugim albumem. Pamiętam że "Honorowi Dawcy Krwi" nieci mnie zaskoczyli. Gdybym znał tą E.P.-kę wszystko byłoby jasne.


Taclem