Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Levellers Acoustically with Rev Hammer "Too Drunk in Public"

Utwory : 1. Barry's Intro 2. The Road 3. Celebrate 4. Beautiful Day 5. Another Man's Cause 6. Elation 7. Musical Folk Group 8. Sea of Pain 9. Paling of the Moon 10. Punch Drunk 11. Dirty Davey 12. Burford Stomp 13. River 'O'


Wyd.On The Fiddle 1998

Levellers Acoustically with Rev Hammer "Too Drunk in Public"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Koncertowy bootleg to zazwyczaj kiepskiej jakosci nagrania z konsoli (rzadko) lub z magnetofonu (częściej). Tu jednak mamy ładnie nagrany półoficjalny bootleg, stanowiący kontynuację płyty "Drunk In The Public". "Wydawcą" jest oficjalny fan klub zespołu.
Zaczynamy od od zapowiedzi świątecznego koncertu The Levellers z Revem Hammerem (odbył się 23.12.1997 w Ashburton). Kilka dźwięków, chwila ustawiania i zaczynają. Na początek idzie dość już stary utworek "The Road" - jako że dwie pierwsze płyty należą do moich ulobionych, wręcz kocham ten utworek. Lista utworów nie była chyba układana. Rev zaczyna "Celebrate", Mark śmieje się i zaczyna śpiewać. Miłą atmosferka, o to chyba chodzi.
Następny jest hicior z MTV - "Beautiful Day", przerwany zabawną gadką, Mark z resztą śmieje się tu wyjątkowo często. Jak pozostałe utwory i ten zagrany jest akustycznie. W sumie to mamy w ten sposób dwupłytowy album "Levellers - Unplugged".
Najlepsza, według mnie, ballada Levs'ów "Another Man's Cause" wychodzi też świetnie, choć są małe różnice w tekście. W tle słychać że cały czas publiczność śpiewa z Markiem.
"Elation" w wersji akustycznej, podobnie jak wszystkie te piosenki, brzmi bardziej folkowo niż ostatnie studyjne dokonania Levellers.
"Musical Folk Group" śpiewa Rev Hammer, mamy tu do czynienia z żartobliwym utworkiem o kapeli folkwej. "Sea of Pain", jeden z utworów, dla których zbiera się bootlegi - nie ma go na płytach studyjnych. "Paling Of The Moon" i znów Hammer. Tym razem klimatu dodaje tu Jon... ech te skrzypki...
"Punch Drunk" to z kolei stary rock'n'roll, ocierający się mocno o bluesa. Świetny w pubowym klimacie. Do starych levellersowych klimatów (tym razem z trzeciej płyty) wracamy w rytmie "Dirty Davey".
"Burford Stomp" to typowy dla muzyki Levellersów punk-folkowy wałek, nawet w wersji akustycznej nie traci żywiołowości. Wstęp do "River O " trochę się chłopakom posypał, zaczęli więc od nowa. Świetny kawałek, zwłaszcza jako duet Marka i Reva.
Warto poszukać tej płyty, wątpię by ktoś w Polsce chciał ją sprzedać w komisie, ale są w tym kraju miłośnicy Levellersów i na pewno kilku ją ma.

Taclem