Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Malicorne "Balançoire en Feu"

Utwory : 1. Balançoire en Feu 2. Vive la Lune 3. Paysans sans Peur 4. Chantier d`Été 5. Dans la Riviere 6. Soldat de la République 7. Petite Oasis 8. Beau Charpentier/Quand le Cypres 9. La Couteau Blond 10.Balançoire en Feu (reprise)
Wyd. Elektra 1081

Malicorne "Balançoire en Feu"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Trochę zaskoczyła mnie ta płyta, bo znałem dotąd głównie surowe, bardziej tradycyjne oblicze grupy Malicorne. Tymczasem już na starcie, w "Balançoire en feu", dostałem coś na kształt bretońskiego Steeleye Span, czy Fairport Convention. Fajne to nawet, ale gdzie ten stary, dobry Malicorne?
Jego ślady są już w "Vive la lun", ale wciąż wygląda to raczej na solowy album Gabriela Yacouba, niż na płytę zespołu.
W "Paysans sans Peur" mamy już niby polifoniczne śpiewy, tak bardzo charakterystyczne dla zespołu, ale wciąż w nich czegoś brakuje. "Chantier d`Été" to przede wszystkim bardzo dziwny klimat, kojarzący się z niektórymi dokonaniami Alana Stivela. Świetnym utworem jest "Dans la Riviere", wraca w nim klimat starego Steeleye, poza tym to już piąty utwór - powoli więc przyzwyczajam się, że to mało ortodoksyjny album.
Z kolei "Soldat de la République" to nieomal bretońskie country. Fajnie zagrane, ale też zbytnio - jak na piosenki z tamtych czasów - przebojowe. Podobnie jest z balladą "Petite Oasis", przyozdobioną pop-rockowym rytmem.
"Beau Charpentier", to niemal powrót do dawnej formy, choć instrumentalna część - "Quand le Cypres" nie kojarzy się z zupełnie innymi zespołami. Dalej mamy musicalową konwencję w "La Couteau Blond" i powrót z "Balançoire en Feu".
Nie jest to najlepsza płyta tego bardzo dobrego zespołu. Polecam coś bardziej poważnego, ot choćby album "Almanach".

Taclem