Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Marek Szurawski "Gnany wiatrem"

Utwory : 1. Gorączka Morska / Stary Zejman 2. The Warsaw Marmaid 3. Bordeaux 4. Rum Story #1 / Stary Bryg 5. Flisakowa Żona 6. Pikowa Dama 7. Stand To Your Glasses Steady 8. Johnny Comes Down To Hilo 9. Sztormowa Noc 10. New Rigged Ship 11. Stary Joe 12. Maggie`s Toast 13. Żużonka 14. Rum Story #2 / Drunken Sailor 15. Vistula 16. The Marmaid Flirt With Me 17. Halabaluby-Ley 18. Rolling Home 19. Królowa Niebieska 20. Nad Morzem, Raz W Południe


Wyd. MTJ 2003

Marek Szurawski "Gnany wiatrem"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Marek Szurawski to człowiek-instytucja, jeden z animatorów polskiego ruchu szantowego, w czasach, kiedy ruch ów raczkował. Od ponad 20 lat prowadzi grupę Stare Dzwony, legendę tego ruchu. Wszyscy inni piszący teksty lub piosenki członkowie Dzwonów powydawali już płyty - i dotyczy to różnych składów - mamy albumy Mirka Peszkowskiego, Jurka Porębskiego, Janusza Sikorskiego, Rysia Muzaja i Andrzeja Koryckiego. Marek wydał kiedyś kasetę nagraną z sympatycznym Amerykaninem - Johnem Townleyem - zatytułowaną "From Baltic To Bahamas". Większość materiału na płycie "Gnany Wiatrem", to właśnie efekt tamtej sesji (łącznie z nagraniami które wówczas nie zmieściły się na kasecie".
Dodatkowo na płycie pojawiają się goście w postaci zespołów Ryczące Dwudziestki (w "Halabaluby-Ley"), Stare Dzwony ("Królowa niebieska"), oraz grającej na pianinie Teresy Zalesińskiej.
Repertuar niejednego fana piosenki morskiej może zaskoczyć. Tradycyjne morskie pieśni pracy to margines na tej płycie. Pełno to za to morskich, portowych i rzecznych opowieści, które Marek Szurawski snuje z niesamowitym wyczuciem.
Sporo tu morskiego folku z różnych stron świata. Mamy szwedzką melodię w "Starym Zejmanie", pieśni wiślańskich flisaków ("Flisackowa Żona" i ""Wisla"), balladę z Odessy ("Pikowa Dama") - śpiewaną z resztą po rosyjsku, pieśń brytyjskich żołnierzy z Indii ("Pijmy więc za zdrowie"), kaszubską kolędę ("Żużonka") i ragtime`ową piosenkę znad Missisippi ("Syrena Niech Porwie Mnie").
Doskonale brzmią nagrania polsko-angielskie, śpiewają w nich na zmianę John Townley i Marek Szurawski. Angielskie teksty w przekładach Marka i fragmenty polskich pieśni tłumaczonych na angielski to rewelacja. Również John śpiewający po polsku brzmi świetnie.
Nie zabrakło na płycie miejsca na nieco już zapomniane polskie piosenki. W większości zapomniani też są autorzy. Mowa tu o utworach takich, jak "Bordeaux" ("Przypłynął statek do Boreaux"), "Stary bryg", "Sztormowa noc" ("Gdy pewnej nocy nadszedł sztorm..."), "Stary Joe". Jak sami widzicie, sporo tego.
Jest też trochę klasyki morskiej w tradycyjnym wydaniu. Jest "Z pijanym żeglarzem" ("The Drunken Sailor"), "Johhny Comes Down To Hilo" i "Rolling Home".
Całą płytę wieńczy wiersz Jana Kasprowicza.
Jeśli jeszcze potrzeba jakiejś rekomendacji, to napisze tylko, że rzadko się zdarza bym jedną płytę słuchał kilka razy pod rząd.

Taclem