Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Moonstruck "Witch of the Wild Woods"

Utwory : 1. The Burning 2. Witch of the Wildwoods 3. Just a Rib 4. What Should We Do For Our Lord and Lady 5. Home Song 6. Wheel of the Year 7. Sunrise Psalm 8. We All Come From the Goddess 9. Medicine Wheel 10. Samhain Chant 11. Pagan Man 12. Beltane Boogie 13. Element Chant 14. Firepit Drumming 15. Cauldron Chant

Wyd. Moonstruck 1999

Moonstruck "Witch of the Wild Woods"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Pieśni zawarte na albumie "Witch of the Wild Woods" można klasyfikować na wiele sposobów. Może to być neopogański folk, akustyczna muzyka new age, czy nawet folk rock z magicznym przeslaniem. Wszystko to gdzieś tu się mieści.

Opowieści prezentowane tu są płne magii, czarownic, pogańskich świąt i uwielbienia dla dualizmu Boga i Bogini.. Środki wyrazu są dość różne. Folkowa pieśń "The Burning" poprzeda tu rockowy utwór "Witch of the Wildwoods" (kojarzący się nieco z The Who).

"Just a Rib" jest lekkos swingującą ballada, a "What Should We Do For Our Lord and Lady" to znów transowy folk. Mimo iż mieszają się stylistyki, to płyta jest jednak dość spójna.

Większość piosenek wykonywanych na tej płycie to utwory, które zespół wykonuje na różnych zlotach i uroczystościach związanych ze Starą Wiarą (jak nazywają swoje wierzenia neopoganie).

Choć mogłoby się wydawać że taka muzyka powinna być dość ponura, to jest wręcz przeciwnie, Nad kompozycjami granymi przez Moonstruck unosi się zgoła hippisowski duch radości i miłości.

Ciekawostką dla polskich słuchaczy może byc utwór "We All Come From the Goddess", swoisty neopogański standard, który kilka lub kilkinaście lat temu wykonywała w polsce dziewczęca grupa szantowa Kogoto jako "The Return". Bardzo ciekawie wychodzi zestawienie tych dwóch wersji, zwłaszcza ze równie wiele tu podobieństw, co i różnic.

Nieco kuriozalnie brzmi w tym zestawie zagrany na prostym przestrze rock`n`roll "Beltane Boogie", ale pokazuje on dobitnie, że pogańskie święta można obchodzić na różne sposoby, rownież nowocześnie.

Na płycie jest ciekawie i różnorodnie, choć nie bnrakuje niedociągnięć. Wątpie żeby w Polsce poza kręgami neopogańskimi zespół zdobył popularność, ale warto zaznaczyć że jest to kapela która nie musi sie wstydzić swojego grania, a to i tak wiecej niż w przypadku niektórych innych grup folkowych.

Taclem