Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Old Blind Dogs "Close To The Bone"

Utwory : 1.Kilbogie 2.Linden Rise 3.The Cruel Sister 4.The Honeymoon Reel/ Kings/The Clayslaps Reel 5.The Twa Corbies 6.The Universal Hall/ The Nuptial Knot/The Barlinnie Highlander 7.MacPherson's Rant/The Winging 8.Seonaidh Mor/The Fall/Dick Gossops 9.Margaret Cromar 10.The Trooper and The Maid or The Trumpet Sounds At Burreldales 11.The Broken Pledge/Claggy's Dilemma/Hamilton's Jig 12.Jean O'Bethelnie (Glenlogie)

Old Blind Dogs "Close To The Bone"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Recenzenci amerykańscy nazwali drugi album Old Blind Dogs połączeniam wspaniałych piosenek i smakowitych melodii instrumentalnych. W tej krótkiej recenzji trudno wyrazić złożoność muzyki granej przez zespół, lecz niewątpliwie mówi ona prawde o płycie.
Ciekawostką jest na pewno prezentowana przez zespół wersja utworu "Linden Rise". Ten skoczny reel został napisany przez samego Jonny'ego Cunninghama, kiedy ten był członkiem kultowego Silly Wizard. Mamy tu również (podobnie jak na poprzedniej płycie "New Tricks") muzyczną podróż przez wieki. A to za sprawą choćby "MacPherson's Rant", autorstwa Jamesa MacPhersona, powieszonego w Banff w roku 1700.
Na "Close to the Bone" znajdują się też ciekawe aranżacje dwóch piosenek znanych z często eksploatowanego zbioru "English and Scottish Popular Ballads" Francisa Jamesa Childa. Są to dość znane utwpry: "Cruel Sister" i "Twa Corbies". Pierwszy to stara ballada o zamordowanej siostrze, która powraca pod postacią pięknej harfy, jej nową wersję zaprezentowała niedawno (na płycie "The Mask ant the Mirror") Loreena McKennitt w utworze "The Bonny Swans". Z kolei szkocką piosenkę o dwóch krukach znają choćby ci, którym dane było oglądać w Polsce koncerty Sands Family.
Na drugiej płycie Old Blind Dogs wykazują sporo konsekwencji. Choć instrumenty tworzą niekiedy niemal ścianę dźwięku (czyżby za sprawą mało selektywnego brzmienia ?), to słucha się płyty przyjemnie.

Taclem