Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Skanda "Skanda"

Utwory : 1. Skanda 2. Tormaleo 3. Belanduries 4. Estrana sorrisa 5. El vasu cerveza 6. Xuanín l´ayerán 7. Pink folk 8. Habana 1/2 nueche 9. Fai un flai 10. Mecigaya suite 11. L´afilaor 12. Qu´esnale mio voz
Wyd. L`aguanaz 1988

Skanda "Skanda"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Asturyjscy folk-rockowcy i ich pierwsza płyta. Zaczynają od przedstawienia się utworem "Skanda". Dość ostre granie rockowe z dudami. Nie jest to jednak na tyle mocne, żeby kogoś zniechęcić. Polscy bywalcy imprez celtyckich uśmiechną się pewnie słysząc jedna z melodii z seta "Tormaleo", gra ją bowiem nasze rodzime The Reelium.
"Belanduries" to granie funky-folkowe, ani zbyt udane, ani kiepskie. Jest to jednak jeden ze słabszych utworów. Z kolei "Estrana sorrisa" to pierwsza w zestawie piosenka. Ostry celtycki rock we wstępie zostaje nieco złagodzony przez spokojny wokal. Znacznie konsekwentniej wypada pod tym kątem folk-rockowy utwór "El vasu cerveza", w którym wyraźne są irlandzkie korzenie. Jazzujący "Xuanín l´ayerán" to świetny kawałek, trzeba przyznać, że doskonale udało się połączyć nowoorleańskie wpływy z asturyjską melodią.
Utwór "Pink folk" można określić jako instrumentalną balladę folk-rockową. Całkiem niezła to balladka, warto więc ją polecić. "Habana 1/2 nueche" brzmi jak beztroska, folkowa zabawa instrumentalna. Nie jest ona jednak bynajmniej pretensjonalna.
Przestrzenna melodia "Fai un flai" kojarzy się znów z funky-folkowymi rytmami. W pulsujący rytm świetnie wplecione są asturyjskie dudy. Następująca po niej "Mecigaya suite" niespodziewanie kojarzy się z brzmieniami muzyki dawnej. Zagranej folkowo, ale niemal barokowej w klimacie. Podobny, choć spokojniejszy i bardziej nostalgiczny klimat utrzymuje się w melodii zatytułowanej "L´afilaor". Jednak druga część tego utworu skręca niespodziewanie w kierunku progresywno-rockowym.
Na zakończenie dostajemy spokojną piosenkę pt. "Qu´esnale mio voz", bardzo miły, finalny akcencik. Nie wyłączajcie po nim płyty! Jest tam ukryta ścieżka z jeszcze jednym utworem.
Już na debiucie asturyjska Skanda jawi się jako zespół ukształtowany, w pełni świadomy kierunku w którym chce się rozwijać.

Taclem