Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Various Artists "Celtic Spirits 3"

Utwory : CD 1: 1.Ailein duinn 2.Forever frozen 3.Thomas & Nancy 4.Borders of salt 5.Miner's life 6.Douce mousitomanie 7.Home again in Eireann 8.Oran leannan sithe 9.March of the ettlers
10.Kind friends and Companions 11.Maclain of Glencoe 12.Celtic night 13.James Connolly 14.No holy for Miss Quinn 15.Seacht suáilcí na Maighdine Muire 16.The dark rose
CD 2: 1.Dream on 2.Greenwood 3.Braveheart trilogy 4.If I were a blackbird 5.Lament 6.Un chanson ŕ la Mariée 7.Tsunami 8.Dark island 9.Sanctuary 10.Zo laret 11.The west coast of Clare 12.McGrimmond's lament 13.The mermaid and the sailor 14.My love has gone 15.Brave heart 16.The tailor's small jig

SMC

Various Artists "Celtic Spirits 3"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Nie tak dawno opisywałem drugą część tej składanki. Jak wówczas wspomniałem stworzyli ją Niemcy wybierając z katalogu dystrybucyjnego niemeickiej Sony Music utworzy "celtycko-natchnione".
Na poczatek mamy "Ailein Duinn" Capercaillie, szkoda że nie w wersji z soundtracka z filmu "Rob Roy". Steve Winwood śpiewa "Frozen Forever" z towarzyszeniem Davy'ego Spillane'a, choć to ten drugi figuruje na pierwszym miejscu w opisie. Ale utwor mimo że ładny niczym nie zachwyca. Pamela Morgan w tradycyjnym "Thomas & Nancy" zbliża się z jednej strony do Loreeny MacKennitt z drugiej do Fairport Convention, ciekawy utwor, ktory potrafi zainteresować. Po raz kolejny niemcy denerwuja umieszczajac gwiazdę w nazwie. Rozumiem że Dan Ar Braz jest znanym folkowym gitarzystą i pewnie z jego płyty pochodzi "Borders of Salt", ciekawi mnie jednak kto to spiewa, czyżby Karen Mathieson?
Ogólnie chyba więcej na tej płycie utworów tradycyjnych niż na poprzedniej. Garfin prezentuje nam uroczy utwór "Miner's Life". Świetny kawałek opleciony instrumentalnymi ornamentami.
Nagrania zespołów Orion i Dagda niczym nie zachwycają. Za to Anne Martin w pięknej gaelickiej pieśni "Oran Leannan Sithe" wręcz przeciwnie. Fajny skadinąd utworek "March of the Settlers" grupy Corun przywodzi mi na myśl muzykę do gry komputerowej (może przez tytuł). "Kind Friends And Companions" znam bardzo dobrze z wersji polskiej grupy Cztery Refy, mimo kobiecego wokalu grupa Dereelium wychodzi z konfrontacji obronną ręką. Maira Kerr i White Water to wykonawcy którzy szczególnie powinni się spodobać miłośnikom mistycznego etapu twórczości grupy Clannad. The Kells zaś przedstawiają instrumentalny lament "James Connoly". The Taliesin Orhcestra, znana z poprzedniej składanki tym razem w utworze z repertuaru Enyi, jakoś mnie to nie przekonało. Aoife Ni Fhearraigh wspomagana przez Maire Brennan wykonuje "Seacht Sauilci Na Maighdine Muire" - bardo ładny utworek. Maire rozpoczyna zreszta drugą płytę z radosnym "Dream On". Ciekawy utwór prezentuje nam Calverey, nazywa się on "Greenwood" i jest w nim rzeczywiście ulotny klimat rosem ze starego serialu od Robin Hoodzie. Dalszy ciąg klimatów filmowych mamy w "Braveheart Trilogy" Jamesa Hornara w wykonaniu (hyba oryginalnym) Bill Garden Scottish Orchestra. Nicc Berry przedstawia "If I Were A Blackbird" Marca Powell, bardzo ładny kawałek i dobrze dopasowany do głosu wokalistki. Całkiem ciekawy utwór "Tsunami" Fiony Joice, taki folkowo-gitarowy z dodatkiem whistles, jakoś mi nie pasuje do tej składanki. North Sea Gas przywodzi mi na myśl zespoły kanadyjskie, choć mogę się mylić, za to ich "Dark Island" to dobra ballada. No a w chwile potem otrzymujemy pompatyczną ethno-dyskotekę Marka Watermana. I jak dla mnie granice klimatu zostały przelroczone. i w którym miejscu to jest "celtic" ? Grupę Stone Age też kojarzyłem z podejrzanymi rytmami, "Zo Laret" to coś pomiędzy Enigmą a Hevią, troche milsze od poprzedniego utworu, ale też ostrożnie do tego podchodze. Jakaś melodyjka, sample i inne takie.
The Whacking Shillelaghs to już rzetelny folk, balladka "The West Coast of Clare" - naprawdę niezła. Eammon Kavanagh nie prezentuje nic ponad przeciętną. Fajnie tam sobie gra, ale zasnalbym po 15 minutach takiej muzyki. Za to posłuchałbym więcej The Campbells. Ich "My Love Has Gone" zapowiada że warto. Podobnie Cormac Breatnach w popisach na fletach zwraca na siebie uwagę. .

Taclem