Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Warblefly "The Sinful, Wise and Insane"

Utwory : 1. As I Roved Out 2. Red Haired Boy 3. The Rebel Soldier 4. Tapachula Scramble 5. Tralee Gen
6. Home and Dry 7. Dead José 8. Gutter Love 9. Tarbolton 10. The Life of Reilly 11. The Bonnie Ship The Diamond 12. Twa Recruitin` Sergeants


Wyd. Warblefly 2001

Warblefly "The Sinful, Wise and Insane"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Grupa Warblefly to folk-rockowa formacja Anglii. "The Sinful, Wise and Insane" to ich druga płyta, poprzednia zdobyła sympatię zarówno miłośników folka, jak i żywiołowych rockowych utworów.
Sporo tu nowych, autorskich kompozycji, ale nie brakuje też tradycyjnego materiału. Właśnie od tradycyjnego "As I Roved Out" zaczyna się płyta. Tym razem rytmy ska oplatają zarówno tą piosenkę jak i towarzyszące jej utwory instrumentalne.
"Red Haired Boy" to też tradycyjny utwór, ma mocno zaakcentowaną linie melodyczną i nawet galopująca w tle perkusja nie jest w stanie zmącić nastroju sielskiej zabawy.
Pierwsza autorska kompozycja na płycie, to "The Rebel Soldier". Utwór trochę kojarzy mi się z "Young Ned of The Hill", ale jest ostrzejszy, bliżej mu do The Levellers niż do The Pogues.
Znacznie więcej z tej ostatniej kapeli znajdziecie w "Tapachula Scramble". Utwór ten może się też podobać fanom Flogging Molly. Z resztą nazwa ta powraca na myśl również przy "Home and Dry". Z kolei do formacji MacGowana pasowałoby "Dead José". Ogólnie rzecz biorąc są to naprawdę fajne piosenki, dobrze wpisujące się w poetykę gatunku.
Z autorskich utworów wyróżnia się "The Life of Reilly". Bardzo fajna piosenka, kojarząca się też nieco z twórcami punk-folka. Przy okazji - to najlepszy utwór na płycie (moim skromnym zdaniem).
Warblefly zdecydowali się też na nagranie piosenki o statku co zwał się "Diament". Ciekawe jak taka nieco bałaganiarska wersja spodobałaby się naszym szantowcom.
Swoistym manifestem tak granego folk-rocka (czy może już punk-folka) niech będzie zamykający płytę "Twa Recruitin` Sergeants". Tak właśnie powinno się przerabiać pubowe hiciory na rocka.

Rafał Chojnacki