Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Woods Band "Music From The Four Corners of Hell"

Utwory : 1. As I Roved Out 2. The Spanish Lady 3. Love On Tillery 4. Finnegan's Wake 5. Terence's Farewell 6. Kilmainham's Glen 7. The Travellin' People 8. The Dublin Jack Of All Trades 9. DeValera's Green Isle 10. Sea Of Heartbreak 11. The Grosse Isle Lament 12. Leave Her Johnny Leave Her


Wyd. Four Corners of Hell 2002

Woods Band "Music From The Four Corners of Hell"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

The Woods Band przeżywa obecnie drugą młodość. Jest to kapela Terry'ego Woodsa, muzyka związanego wcześniej z tak znanymi formacjami, jak Steeleye Span (z którym nagrał w 1970 roku płytę "Hark! The Village Wait"), czy Sweeney's Men. Jednak największą popularność przyniosło mu granie w kultowej grupie The Pogues.
Pierwsza płtya The Woods Band została nagrana w 1971 roku i w sumie ma niewiele wspólnego z dziesiejszą grupa, poza rzecz jasna osobą Terry'ego. Między pierwszym a drugim albumem sygnowanym tą nazwą minęło 31 lat !
Wokalistą w The Woods Band jest obecnie Shane Martin, młodzieniec któego nie było jeszcze na świecie, kiedy Terry nagrywał poprzednią płytę zespołu. Materiał zarejestrowany na "Music From The Four Corners of Hell" to w większości tradycyjne irlandzkie piosenki, ale pojawiło się też kilka premier, wśród nich "Kilmainham's Glen", "DeValera's Green Isle" i "The Grosse Isle Lament" autorstwa Terry'ego Woodsa. Pierwszy z tych utworów jest genialny, reszta też brzmi całkiem nieźle. Można w nich nawet odnaleźć dalekie echa tajemniczych klimatów z "Hell's Ditch". Całość ubrana jest w folk-rockowe szatki, może nie tak drapieżne jak The Pogues, ale z powodzeniem konkurujące z pozostałymi wykonawcami tego nurtu.
Świetnie brzmi piosenka "Love on Tillery", do której Woods pisał muzykę, to kawałek naprawdę wesołego folk-rocka. Właściwie mógłby się z powodzeniem znaleźć na którejś z ostatnich płyt The Pogues.
Z tradycyjnego materiału bardzo pozytywnie wyróżniają się takie utwory, jak "The Spanish Lady" czy nieco inaczej niż zwykle zaaranżowane "Finnegan's Wake". Ciekawostką dla kolekcjonerów może być udział Ronniego Drew (legenda The Dubliners) w "The Dublin Jack Of All Trades".
Płytę kończy utwór, który można przy odrobinie wyobraźni uznać za ukłaon w stronę publiczności szantowej. Mowa tu mianowicie o nowej aranżacji tradycyjnej pieśni pracy "Leave Her Johnny Leave Her", znanej również u nas.
To bardzo dobry album, mam nadzieje że zdobędzie też popularność nad Wisłą.

Taclem