Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Yank Skippers "Yank Skippers"

Utwory : 1. Z dnia na dzień. 2. Modlitwa. 3. Przestroga. 4. Żagle porwał wiatr. 5. Dandy. 6. Piraci. 7. Powitalny Hymn. 8. Korsarz G. Coureur. 9. Stary Bryg. 10. Pick Up. 11. Ahoy. 12. Moby Dick. 13. W nieznane. 14. Diabelska krypa


Wyd. Hals 1999

Yank Skippers "Yank Skippers"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Z grupą Yank Skippers dane mi było zetknąć się na koncertach szantowych, i muśle że jako jeden z niewielu młodych zespołów szantowych mająrzeczywiście coś do powiedzenia. Co najważniejsze - większość materiału na debiutanckiej kasecie to autorskie piosenki pisane przez członków zespołu.
Materiał nagrany w 1999 roku zaczyna irlandzko-żeglarski utwór "Z dniana dzień". Wstęp na bodhranie, fajne partie fletów, akordeonu i elektrycznej gitary dająciekawy efekt. Instrumentarium jest dość mocną stroną kapeli. Niebanalne są też aranżacje, zazwyczaj osnute wokół klimatów celtyckich. Tak właśnie jest z kolejnym utworem. "Modlitwa" kojarzy mi się klimatycznie z morskimi balladami bretońskimi. Po raz kolejny pojawia się tu gitara elektryczna, na której gościnnie gra Piotr Sidor.
Dość prosta w konstrukcji "Przestroga" przywodzi na myśl "Morskie opowieści", daje nam też poznać bardziej żartobliwe oblicze Yank Skippers. Przykład rubasznej autorskiej piosenki żeglarskiej, to utwór "Żagle porwał wiatr". Właściwie w większośći przypadków nie ma tu żadnych rewelacji w warstwie tekstowej, jednak teksty napisane są sprawnie i w sumie autorskie piosenki (głównie Lesława Jankiewicza i Bartosza Konopki) mieszczą się przy górnej granicy jeśli chodzi o jakość tekstów szantowych.
Aranżacja pierwszego na kasecie utworu z tradycyjną muzyką ("Blow The Candles Out") zatytułowanego "Dandy" przywodzi na myśl aranżacje Przylądka Starej Pieśni. Ciekawe czy tylko ja mam takie odczucia ?
"Piraci" - utwór mógłby znaleźć się w pirackim repertuarze grupy Mietek Folk. Refren z cyklu "łamdadamdadaj" przywodzi na myśl grupę Zejman i Garkumpel. Tak czy owak nie jest to najjaśniejszy punkt kasety.
Zastanawiam się czemu "Powitalny Hymn" nie zaczyna kasety ? Urokliwa ballada, takimi zazwyczaj... kończy się koncerty. Tymczasem kończy ona pierwszą stronę kasety. Tak czy owak z zainteresowaniem zmieniałem stronę, jako że początek strony drugiej, to trzy szantowe standardy. Pierwszy z nich - "Korsarz G. Coureur" ("La Grand Coureur") - został zaaranżowany dość ciekawie, a co ważniejsze z dość dużą wiernością orginałowi. Dość zachowawczo potraktowano "Stary Bryg" (jeśli nie liczyć dialogu gitarowej "kaczki" z gitarą basowa w końcowej partii utworu), choć w partiach flażoletów pobrzmiewają echa "Young Ned of The Hills" w aranżacji The Pogues. Nie ostatnie to zresztą spotkanie z The Pogues na tej kasecie.
"Pick Up", jest bardziej znane jako "Jump Down". Tym razem z pieśni pracy przeobraża się w irlandzki-brzmiącą piosenkę folkową. Bardzo to sympatyczne.
I znów wracamy do autorskich piosenek Yank Skippers. "Ahoy" to ballada najbardziej kojarząca mi się ze spokojniejszymi utworami grupy Mietek Folk. W ewentualnej konfrontacji Yank Skippers wygrywają punktami na instrumentarium.
Przy utworze "Moby Dick" mamy adnotację "muz. trad.". Nic bardziej mylnego. To "When The Ships Comes In" samego Boba Dylana, który jakiś czas temu w celtyckiej aranżacji przypomniał zespół The Pogues (płyta "Pogue Mahone"). Właśnie z aranżacją opartą na tej ostatniej kapeli mamy tu do czynienia.
"W nieznane" i "Diabelska krypa" napisane przez Lesława to fajne autorskie piosenki o tematyce morskiej...
I taka właściwie jest ta debiutancka kaseta. Po prostu fajna. Bez zbędnych fajerwerków, lecz tam gdzie trzeba znajduje się zawsze miejsce na ciekawą wstawkę, czy solówkę. Czekam na drugi materiał formacji, który ma już być dostępny na CD.


Taclem