Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

YesKiezSiurumem "Z Aniołami"

Utwory : 1 Intro 2 Zanim przyjdzie śmierć 3 Pod osłoną dnia 4 A dziś w nocy 5 But w butonierce 6 Olejek wonno-bursztynowy 7 Po burzy 8 A jak już będziesz... 9 Pociąg 10 Z aniołami 11 Wigilijny wieczór 12 Bretońska 13 Outro


Wyd. YesKiezSiurumem 2001-2002

YesKiezSiurumem "Z Aniołami"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Poetycki folk-rock ? No inaczej chyba sie nie da określić tej krakowskiej grupy, choć i to niezbyt ściśle opisze muzykę.
Yeskiesi są poetyccy inaczej niż Stare Dobre Małżeństwo i inaczej folkrockowi niż np. Rzepczyno Folk Band. Nie brak w ich muzyce melodii wesołych i nastrojowych. Większość tekstów i muzyki tworzy wokalista i gitarzysta - Piotr Podgórski. Sięgają też po wiersze, choćby Tetmajera, Leśmiana czy Jasieńskiego. Niekiedy nieco do nich dodają. To ważne, gdyż w takiej muzyce teksty zazwyczaj są conajmniej równie ważne jak muzyka.
Muzyka jak już wspomnialem jest folk-rockowa. Instrumentów tu nie brakuje, oprócz mardziej folkowych, jak flet, akordeon czy choćby darabuka mamy też żadziej spotykane w takiej muzyce, jak piano, czy trabita. Warstwa muzyczna niewątpliwie zyskuje na mnogości instrumentów.
Pora by napisać coś o piosenkach. Zaczniemy od tych bardziej poetyckich, spokojniejszych. "Pod osłoną dnia" udaje się zaspołowi zawędrować w rejony zbliżone do Wolnej Grupy Bukowiny, ale o nasladownictwie nie może raczej być mowy. Zwraca uwagę ciekawy wokal wspomnianego już Piotra Podgórskiego. Bardzo fajnie brzmi tu altówka, na ktorej gościnnie zagrał Michał Woźniak. "Olejek wonno-bursztynowy" w którym pobrzmiewa fagot, ma klimat, przy którym nie trudno byłoby wyobrazić sobie zamglone jeziora w szkockich górach, czy też piekną, rodzimą Dolinę Pięciu Stawów. "Po burzy" zaczyna się melorecytacją, jakby wprost z płyt Michała Żebrowskiego. To jeden z najspokojniejszych utworów na całej płycie. W tle mamy akordeonową melodyjke kojarzącą się mi osobiście trochę ze wschdnią muzyką, a trochę z klimatami żydowskimi. Utwór tytułowy - "Z aniołami" - zaczyna się fortepianową frazą jakby rodem z pieśni Grzegorza Turnała. Da się tu też dopatrzyć czegoś z grupy Pod Budą. Czyżby to wpływ miasta w którym Yeskiesi grają ? Nie ujmuje to jednak nic samej kompozycji, gdyż ta jest bardzo dobra. "Wigilijny wieczór" ma nieco knajpiany klimat, tak sobie myślę, że gdyby partie zagrane przez piano były odegrane przez flety i skrzypce, to utwór byłby pewnie bardzo celtycki. Za to zdecydowanie celtyckim charakterem obdarzona jest piosenka "Bretońska". Choć i w niej możnaby doszukać się innych wpływów.
Mam wrażenie że zadeklarowanym folkowcom bardziej spodobają się te szybsze utwory YesKiezSiurumem. "Zanim przyjdzie śmierć" z początku płyty podobać się może sympatykom grupy Jak Wolność To Wolność. "A dziś w nocy" ma lekko irlandzki feeling. W piosence "But w butonierce" znany wiersz Bruna Jasieńskiego zyskał niemal kabaretowa oprawę. Wesoła melodia pasuje bardzo dobrze do tekstu. "A jak już będziesz..." to lekki i zwiewny utwór, w prosty sposób przybliża kolejny wiersz znany ze szkoły. Początkowo nawet nie wiedziełem ile ta płyta ma walorów edukacyjnych. "Pociąg" zmierza najwyraźniej w kierunku dźwięków eksploatowanych przez grupę VooVoo, co chocby po zaśpiewach musi nam się kojarzyć.
Całość płyty spinają utwory "Intro" i "Autro" będące takimi niby-etnicznymi zaśpiewami. Brzmi to bardzo fajnie, właściwie to tak jakby połączyć klimaty afrykańskie z naszą góralszczyzną. Góralszczyzną ? Ano tak, sam fakt, że gościnnie w utworze "Intro" nuci Andrzej Dziubek, niestrudzony lider De Press, musi już nadać lekko góralskiego klimatu.
Polecam zaopatrzenie się w pigułkę pozytywnej energii, jaką jest ta płyta.


Taclem