Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Zayazd "U Mistrza Adama"

Utwory : 1. Prasłowiańska Noc 2. Improwizacje do przyjaciół 3. Do H*** 4. Polały się łzy me czyste... 5. Nauka 6. Gęby za lud krzyczące... 7. Inwokacja 8. Pani Twardowska 9. Nad wodą wielką i czystą 10. Improwizacja 11. Kiedy ślesz bilet bogatym 12. Panicz i dziewczyna 13. Zaloty 14. Sen 15. Pieśń Filaretów 16. Rozmowa 17. Zdrowie Filaretek 18. Życzenie 19. Pieśń Wieczorna 20. Prząśniczka 21. Ostatni Zayazd

Wyd. Pomaton 2002

Zayazd "U Mistrza Adama"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Zespół Zayazd znany jest większości polskich słuchaczy z wielu imprez z muzyką country. Rzeczywiście najwięcej chyba takich właśnie elementów w muzycece Zayazdu można znaleźć. Jednak o swoistej odmienności tej formacji od innych rozimych grup świadczy fakt, że Zayazd zawsze był blisko polskiego folku. Kto wie czy nie byli pierwszymi próbującymi łączyć słowiańską nutę z anglosaskimi dźwiękami. Teraz posunęli się jeszcze kawałek dalej.

Płytę "U Mistrza Adama" wypełniają w większości wiersze Adama Mickiewicza z muzyką lidera Zayazdu - Lecha Makowieckiego. Swoistym wstępem jest jego autorski utwór "Prasłowiańska noc", świetnie wprowadzający w atmosferę płyty. Podobnie jest z zamykającym płytę "Ostatnim Zayazdem" (w rytmach karaibskich !) - kto wie czy to nie najlepsze utwory na płycie.

Całość uzupełniają dwa utwory Stanisława Moniuszki, słynna "Prząśniczka (z tekstem Czeczota) i "Pieśń Wieczorna" (Syrokomla), oraz utwór Chopina (tu jako "Życzenie").

Ale z mickiewiczowskim materiałem zespół też porazdził sobie nie najgorzej. Poza wspomnianymi już utworami mamy tu też rasowego rock`n`rolla ("Improwizacje do przyjaciół"), ballady i piosenki country ("Do H...", "Zaloty", "Zdrowie Filaretek"), nieco kojarzący się z Animalsowskim wykonaniem "Domu wschodzącego słońca" utwór "Polały się łzy me czyste...". Z kolei "Nauka" to klimat folkowo-biesiadny (ale bez ewentualnych negatywnych skojarzeń), a w piosenkach takich jak "Gęby za lud krzyczące...", "Kiedy ślesz bilet bogatym" pobrzmiewają echa bardziej folkowego oblicza grup takich jak 2+1, czy Babsztyl (w którym grał też Lech Makowiecki) - to też jeden z pozytywnie wyróżniających się utworów.

W "Inwokacji" możemy odnaleźć nawiązania do patetycznych folkowych lamentów, w dalszej części utwór przechodzi w rozbujaną balladkę. Folk-rockowa "Pani Twardowska" poszczycić się może fajnymi skrzypkami i brzmiącą w tle mandolinką.

"Nad wodą wielką i czystą" to troche inne granie, bardziej rockowe, choć pewne charmonie folkowe są zachowane. Utworem najczęściej promującym tą płytę jest coutrowa "Improwizacja". Najbliżej temu utworowi do tego jak grupa brzmiała na poprzednich płytach.

Zaskoczeniem są rytmy reggae w piosence "Panicz i dziewczyna". Niestety efekt psują (nie tylko z resztą tu) elektroniczne podkłady perkusyjne. Szkoda, bo pomysł ciekawy.

Piosenka "Sen" zawiera w sobie niejasne odwołania do muzyki dawnej. Dość oniryczny klimacik utworu potrafi uwieść. Folkowa ballada "Pieśń Filaretów" ma z kolei nieco wschodnie konotacje, zaś w "Rozmowie" niewątpliwie mamy do czynienia z muzyką taboru i cygańskiego ogniska.

Od "Życzenia" zaczyna się repertuar nie-mickiewiczowski. Przyznam że ciekawie wypada tu Chopin w aranżacji folkowo-country/rockowej. Również Moniuszko doczekał się nietypowych aranżacji, zwłaszcza "Prząśniczka", która w tej wersji porywa do tańca.

Mimo kilku rzeczy które mogą nieco zepsuć odbiór płyty (przede wszystkim automatyczna perkusja) jest to materiał bardzo dobry, a przede wszystkim odważny. Płytę wypełniają dobre piosenki i ciekawe pomysły aranżacyjne. Jeśli da się jej szansę - uwodzi.

Taclem