Folkowa poczta Folkowa.art.pl - strona główna
Artykuly
Recenzje
Zespoly
Bazar
MP3
Forum
Chat
Linki












Pierwsza lista stron folkowych.

Listinus Toplisten





Folkowe Recenzje

Zuzana Mojžišová "Zuzana Mojžišová"

Utwory : 1. Piurko 2. Mlynare 3. Vienok 4. Duchny 5. Šuchon 6. Ulijana 7. Muriena 8. Nebraňte 9. Vjej vjetríčku 10. Vínečko 11. Haji beli Bonus: 12. Fujara
Wyd. Pyramida 2004

Zuzana Mojžišová "Zuzana Mojžišová"
Podziel sie ze znajomymi :
wykop.pl

Słowacka wokalistka Zuzana Mojžišová znana była wcześniej ze współpracy z folk-rockową grupą Jej Družina (obecnie Družina). Później gościnnie pojawiała się na scenie m.in. z Cechomorem. Teraz kontynuuje swoją pracę na własny rachunek.
Wesoły folk-rockowy utwór "Piurko" to świetny pomysł na rozpoczęcie płyty. Jest lekki, beskidzki i bardzo sympatyczny. Rozkołysana piosenka "Mlynare" i ballada "Vienok" kontynuują dobrą passę.
W świetną rytmikę "Duchny" wchodzą nagle góralskie, acz orkiestrowo aranżowane smyki, to świetny początek utworu. Dalej jest tylko lepiej, bo dochodzą jeszcze natchnione wokalizy i śpiew Zyzany. Z kolei "Šuchon" zaczyna się prawie tradycyjnie. Później jednak okazuje się fajnie bujającą balladką pop-folkową.
"Ulijana" to początkowo mocny zaśpiew z towarzyszeniem akordeonu. Pojawiają się też dudki, a później całość dryfuje w kierunku kolejnej, tym razem bardziej jazzowej ballady.
W "Muriena" mamy funkujący bas i fajną ludową piosenkę. To często spotykany schemat wśród grup folk-rockowych na Zachodzie, sprawdza się jak widać również przy muzyce słowiańskiej.
Natchniony, lekko mistyczny klimat pojawia się nam w utworze "Nebraňte". Nieco tam udziwniono, ale za to jest bardzo ciekawie. "Vjej vjetríčku", to kolejna góralska ballada. Bardzo ładna i ślicznie zaśpiewana.
W "Vínečko" jest coś z rytuału. Może to przez te afrykańskie bębny i konkretną, selektywną sekcję. Również dudy zmierzają w tym samym kierunku. A przecież utwór jest o czymś tak trywialnym, jak piwo.
"Haji beli" to piosenka zwiewna, łagodna i pełna przestrzeni. Jeszcze tylko instrumentalny bonus i płyta się kończy. Szkoda, że tak szybko.
Od razu rzuca się w uszy dobra produkcja płyty. A przy okazji Zuzanie udaje się na tym albumie coś, czego nie dokonał ani zespół Brathanki, ani Hania Chowaniec-Rybka, ani nikt z naszej strony granicy. Umiejętnie łączy pop i rock z góralskim folkiem. Nie ma tu obciachu, ale też nie jest to pretensjonalny i płytki produkt. Z innych polskich grup chyba tylko Maidensom udała się jak dotąd ta sztuka.

Taclem