Sylwetki I Twórczość

Współcześni twórcy ludowi w Polsce – kim są i co tworzą

Współczesna twórczyni ludowa przy pracy nad wycinanką łowicką

Polska sztuka ludowa nie jest muzealnym eksponatem — żyje w rękach konkretnych ludzi, którzy dziś, w XXI wieku, kontynuują tradycje przekazywane przez pokolenia. Są wśród nich starsi mistrzowie pamiętający czasy, kiedy haftem i rzeźbą wyrażało się tożsamość całej wsi, ale też młodzi, którzy świadomie wybrali tę drogę. To, co ich łączy, to nie wiek ani region — to stosunek do tworzywa, do wzoru i do pamięci.

Kim jest twórca ludowy

Definicja twórcy ludowego nie jest ani prosta, ani jednoznaczna. W potocznym rozumieniu to osoba wywodząca się ze środowiska wiejskiego, która tworzy w oparciu o lokalne tradycje zdobnicze lub rzemieślnicze. W praktyce jednak granica między twórcą ludowym a rzemieślnikiem czy artystą naiwnym bywa płynna.

Stowarzyszenie Twórców Ludowych, działające w Polsce od 1968 roku z siedzibą w Lublinie, przyjęło bardziej precyzyjne kryteria. Twórcą ludowym jest osoba, która tworzy w ramach żywej tradycji lokalnej, posługuje się technikami charakterystycznymi dla swojego regionu i nie odrywa swojej twórczości od kontekstu kulturowego, z którego pochodzi. Nie chodzi więc o naśladowanie dawnych wzorów — chodzi o ich rozumienie od wewnątrz.

Liczba twórców zrzeszonych w STL przekracza kilka tysięcy osób. Reprezentują dziesiątki dziedzin: od wycinanek, rzeźby i haftu, przez plecionkarstwo i garncarstwo, po malarstwo na szkle i snycerstwo. Każda z tych dziedzin ma swoje regionalne odmiany, swój kanon i swoje mistrzowstwo.

Jak zostać twórcą ludowym

Drogi do twórczości ludowej są różne, choć najczęściej zaczynają się podobnie — od obserwacji. Dziecko patrzące, jak babcia haftuje, albo jak sąsiad struguje konia z lipy. Ten impuls może zaowocować po latach, kiedy człowiek szuka czegoś, co daje mu poczucie zakorzenienia.

Formalna ścieżka prowadzi przez kursy organizowane przez domy kultury, gminne centra kultury, a w niektórych regionach — przez warsztaty prowadzone przez uznanych mistrzów. W regionach o silnej tradycji, takich jak Łowicz, Kurpie, Podhale czy Opoczno, tego rodzaju edukacja jest nadal żywa i dostępna.

Warunkiem uznania przez środowisko jest jakość i autentyczność. Komisje STL i lokalni etnografowie oceniają nie tylko estetykę pracy, ale też jej zakorzenienie w tradycji. Praca ładna, lecz pozbawiona regionalnej tożsamości — nie zostanie zakwalifikowana jako twórczość ludowa. To odróżnia ten świat od szeroko pojętego rękodzieła.

Wielu twórców uczy się przez całe życie. Znani mistrzowie wycinanek z Kurpi czy haftu z Łowicza potrafią poświęcić dekady na doskonalenie jednego wzoru, jednej techniki, jednego zestawu narzędzi.

Współczesna twórczyni ludowa przy pracy nad wycinanką w domowym warsztacie

Portret: twórca wycinanek

Wycinanka jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych form polskiej sztuki ludowej. Jej centrum to przede wszystkim Łowicz i Kurpie — dwa regiony o odmiennych estetykach. Łowicka operuje symetrią, wielobarwnością i rozetami. Kurpiowska jest bardziej oszczędna w kolorze, za to bogata w motywy ptaków i drzew.

Współczesny twórca wycinanek pracuje najczęściej w domowym warsztacie. Nożyczki, nóż do papieru, kalka do przenoszenia wzorów — narzędzia są proste, ale wymagają lat ćwiczeń, by posługiwać się nimi z precyzją. Mistrz z Łowicza potrafi wyciąć kilkanaście warstw jednocześnie, tworząc symetryczne kompozycje bez rysowania pomocniczych linii.

Część współczesnych twórców wycinanek eksperymentuje z formatem. Wycinanki trafiają na torby, okładki książek, ceramikę. Nie wszyscy ze środowiska patrzą na to przychylnie — pojawia się pytanie, gdzie kończy się interpretacja, a zaczyna komercjalizacja. Dla samych twórców ważne jest jednak, żeby wzór żył — niekoniecznie w tej samej formie co sto lat temu.

Portret: koronkarka

Koronkarstwo bobinkowe z Koniakowa — niewielkiej wsi w Beskidzie Śląskim — należy do najcenniejszych polskich tradycji rękodzielniczych. Twórczynie z tego regionu od pokoleń przekazują sobie wzory i techniki, a koronki koniakowskie zyskały rozpoznawalność daleko poza granicami Polski.

Koronkarka pracuje z kilkudziesięcioma, a czasem ponad setką bobinek jednocześnie. Praca jest powolna, wymagająca skupienia i dobrego wzroku. Jeden większy obrus może pochłonąć tygodnie pracy. Cena gotowego wyrobu jest proporcjonalna do tego trudu — choć wielu kupujących nadal nie docenia, ile godzin kryje się za koronkową serwetką.

Tradycja koniakowska jest dziś zagrożona. Twórczynie w starszym wieku odchodzą, a młodsze kobiety rzadziej decydują się na naukę techniki, która wymaga lat ćwiczeń i nie gwarantuje regularnych dochodów. Kilka inicjatyw lokalnych i ogólnopolskich stara się tę sytuację odwrócić — organizując kursy i warsztaty, promując koronkę jako markę regionu.

Koniakowskie koronki znalazły się na Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO w 2022 roku. To ważne wyróżnienie, które dało twórczyniom nową widoczność — i nowe zamówienia.

Portret: rzeźbiarz

Rzeźba ludowa to jedna z najbardziej zróżnicowanych dziedzin twórczości ludowej. Obejmuje zarówno figury świętych (przede wszystkim Chrystusa Frasobliwego), jak i sceny rodzajowe, zwierzęta, postacie z legend i baśni. Materiał jest zazwyczaj jeden — drewno, najczęściej lipa.

Współczesny rzeźbiarz ludowy pochodzi często z regionów, gdzie tradycja rzeźby była silna: Kurpie, Małopolska, Podkarpacie. Uczy się albo bezpośrednio od mistrza, albo samodzielnie, podpatrując stare figury w kapliczkach i kościołach. Narzędzia — dłuta, noże, piłki — różnią się od tych, których używa rzeźbiarz akademicki, ale wymagają analogicznej sprawności.

Niektórzy rzeźbiarze ludowi tworzą prace o wyraźnym ładunku religijnym i symbolicznym. Inni skupiają się na figurach narracyjnych — opowiadają historię wsi, zajęcia dawnych mieszkańców, obrzędy. Część twórców wchodzi w dialog z rzeźbą współczesną, nie porzucając jednak regionalnych korzeni. Tym właśnie różni się twórcza kontynuacja od stylizacji.

Wyzwania współczesnych twórców

Być twórcą ludowym w Polsce w XXI wieku oznacza funkcjonowanie na pograniczu kilku światów — tradycji i rynku, lokalności i globalizacji, pasji i ekonomii.

Cztery główne wyzwania:

  1. Dochody — większość twórców nie utrzymuje się wyłącznie ze sprzedaży; stawki na jarmarkach nie odzwierciedlają realnego czasu pracy; kupujący, przyzwyczajeni do cen produkcji masowej, bywają zaskoczeni prawdziwą ceną rękodzieła
  2. Przekaz tradycji — wielu mistrzów starzeje się bez uczniów; techniki, wzory i lokalne warianty zdobnicze mogą zniknąć w ciągu jednego pokolenia
  3. Widoczność — polska sztuka ludowa ma słabą obecność w mediach głównego nurtu; brakuje mostu między twórcami a poszukującymi autentycznych lokalnych treści
  4. Ochrona prawna — wzory regionalne (łowickie rozetki, góralskie parzenice) nie są w pełni chronione prawem; producenci masowi kopiują je bezkarnie

Mimo tych trudności środowisko twórców ludowych jest żywe i aktywne. Nowe pracownie otwierają się obok tych, które istnieją od dziesięcioleci. W mediach społecznościowych pojawiają się twórcy, którzy trafiają do tysięcy odbiorców — nie przez galerie, lecz bezpośrednio, we własnym imieniu. To nowe możliwości, które poprzednie pokolenia mistrzów nie miały.

Podsumowanie

Współcześni twórcy ludowi w Polsce to nie skansen i nie nostalgiczne odtwarzanie przeszłości. To żywi ludzie, którzy wybrali trudną, lecz sensowną drogę — pracy z tradycją, w tradycji i dla tradycji. Ich prace są materialnymi dowodem ciągłości kultury, której nie można zastąpić drukiem ani algorytmem. Warto ich znać, warto ich szukać — i warto płacić za ich pracę tyle, ile jest warta.

Małgosia Stokłosa
O autorze Małgosia Stokłosa

Studiowała dziennikarstwo i media. Dynamiczna i kreatywna, wnosi innowacyjne pomysły do redakcji.